wtorek, 18 września 2012

Taka niespodzianka

Otwieram ja dziś laptopa, a tam niespodzianka i kolejne wyzwanie. Niespodzianka, bo Baba z wsi na swoim blogu, którego odwiedzam z lubością,obdarowała mnie wyróżnieniem. To pierwsze odkąd tutaj jestem, a wstrzeliła się w bardzo pamiętną datę, bo lat temu "ścia i trochę" stawałam 17 września na ślubnym kobiercu. Dziękuję Babo, podfruwam dziś jak gołębica z tej dumy:)



Takie wyróżnienie to jest też dla mnie wyzwanie,bo zdaje się, że nie wiem, o co chodzi w tej zabawie, a teraz przyjdzie rozgryźć zasady oswoić zakamarki bloggera i  jeszcze nie popełnić jakiegoś faux pas. Dobrze, że jest u Baby instrukcja.
Z nominacjami nie będzie problemu, jest wiele blogów, które chętnie odwiedzam, ale jak mam opisać siebie w 7 punktach? I kurcze, który to obrazek się wkleja? Chyba ten zielony......I czy mogę tego, co mnie nominował wyróżnić, nie przez rewanż, ale właśnie dlatego, że zasługuje, bo lubię i wracam? Sama sobie nie odpowiem na te pytania, więc według instrukcji, sumienia i  umiejętności ruszam do przodu.
Nominacje za różnorodność, humor, świetne, prace, teksty ot, za całokształt przedstawiam, jak niżej, kolejność jest zupełnie przypadkowa i szkoda, że tylko 15:)
Qra domowa
Snow
Bubisa
Umbrella
Ystin
Jolanda
Graszynka
Ewkiki
Dysiak
Kasiulka73
WieśniakM - za płodność:)
Bella
Romantyczna dusza
Baba ze wsi
Klarka Mrozek

Teraz 7 faktów o sobie ( brzmi jak siedem grzechów głównych)
1. Niezaprzeczalnie jestem blondynką, włosy długie, proste, tej zasadzie jestem wierna od lat,  raz w życiu byłam ruda i kręcona i to był duży błąd.
2. Uwielbiam spać, szkoda, że nie można w ten sposób zarabiać na życie, byłabym bogata.
3. Jestem pożeraczką pomidorów,twardych nektarynek i zielonych mandarynek, ot takie zboczenie.
4. Lubię szwędać się po lasach, łąkach, bezdrożach, siedzieć o poranku na schodkach tarasu z kubkiem kawy i dlatego mam Kaczorówkę
5. Nie cierpię supermarketów i hałasu - pewno się starzeję.
6. W tłumie, ścisku czuję się nieswojo, jazda pełnym metrem, tramwajem, windą powoduje rozdrażnienie, jak tylko mogę unikam środków komunikacji miejskiej, wolę kameralne podróże samochodem, najlepiej jak sama prowadzę, bo nikt mi nie rządzi.
7. Mam bzika na punkcie mojego psiaczka, a on na moim, ale wszyscy to wiedzą, bo lojalnie zawsze uprzedzam:)

Pewnie nie trafiłam na nikogo, kto nie wiedziałby, co dalej z tym zrobić, ale tak dla porządku podpatrując u Baby podaję, że wyróżnieni jeśli tylko wyróżnienie jest im miłe i zechcą je przyjąć będą:
- nominować swoich 15 ulubionych blogów
- informować wybrańców o wyróżnieniu
- zdradzać 7 faktów o sobie
- umieszczać nagrodę na swoim blogu

No tak troszkę mi to zajęło czasu, ale jestem bogatsza o nowe umiejętności. Tu potwierdza się powiedzenie, że całe życie się człowiek uczy)

Tak na marginesie powiem Wam jeszcze, że do moich trzech siostrzyczek dołączyła czwarta, Broncia tym razem, imię, a jakże dostała po ciotce. To lalka siedząca inna od pozostałych.

I tak to dobrnęłam do końca posta i dnia, ba w tzw. międzyczasie zrobił się już 18-ty.
Dobrej nocki wszystkim życzę, kolorowych snów:)))

21 komentarzy:

  1. ja też dotąd nie chciałam brać udziału i nic nie wiem :D Właściwie obrazek można było wybrać, bo oba nosiły to samo miano, dlatego połączyłam w jednym poście wsio.
    I starałam się omijać osoby, które już to mają, acz niektóre nie wieszają i wtedy nie wiadomo ;)

    Masz rudokręcone zdjęcie? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och jakoś poszło:)
      Zdjęcie mam w starym PRLowskim dowodzie, czarno -białe , rudości nie widać, ale ten skręt:)Pewno Wasze owieczki podobnie wyglądały długo nie strzyżone. Kolor był niesamowity na jasne włosy położyłam hnę, wyszła ognista marchewka..

      Usuń
    2. Wbrew pozorom wełna jest prosta, tylko ma karby :) a i to tylko przy samej skórze... Wełniste włosy to taki afroamerykanin po rozczesaniu :D

      Usuń
    3. Aaaa, no widzisz, ja nieobeznana w owczych tematach, owca-Basia, była w domu, jak byłam mała, niewiele pamiętam, jedynie tyle, że padła na motylicę. Co to jest motylica? Pewnie jakaś owcza choroba...

      Usuń
  2. bardzo dziękuję za wyróżnienie, miło mi, Bronki się nie boję;) no, w każdym razie nie bardzo;)
    Ja też lubię spać, wysiadywać na schodach a cierpię w tłoku.
    Miłego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, tylko czym ja Cię teraz przyciągnę, jak się Bronki nie boisz? :)))

      Usuń
  3. dzięki kochana! a skąd bierześz zielone mandarynki?????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wybieram na straganie, jak przyjdzie na nie sezon to część jest troszkę takich zielonkawych, są soczyste , twardziutkie i pyszne. Sprzedawca mi kiedyś powiedział, że tylko ja i Wietnamyczcy takie zawsze kupują:)

      Usuń
  4. Zupełnie zapomniałam, że masz drugi blog:))) Dziękuję Ci pięknie za wyróżnienie i dobre myśli. Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Się należy Snowku, lubię do Ciebie zaglądać:)

      Usuń
  5. Dziękuję, dziękuję, czuję się uhonorowana:) Przepraszam, że nie przekażę dalej, ale juz parę razy pisałam na ten temat i najzwyczajniej nie mam czasu szukać kolejnych blogów, które mają już taka nagrodę, a które nie mają... Bliźniaki, dom i blog to wystarczająco absorbująca praca:D Buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, rozumiem i nie trzeba pałeczki przekazywać, niech zostanie tylko wyróżnienie, bo się należy:)

      Usuń
  6. Gratuluję Tobie wyróżnienia,które należało Ci się jak najbardziej!Lubię do Ciebie zaglądać.Podoba mi się Twoje poczucie humoru i dystans do niektórych spraw.
    Ze swej strony dziękuję bardzo,że mnie doceniłaś i w następnym poście o tym napiszę.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z wiekiem coraz więcej we mnie dystansu do wszystkiego, nie warto stawiać sobie "głupich" ograniczeń. Wywołałam Cię, bo trochę mi Ciebie było brak, bo troszkę ucichłaś i znikłaś. Dobrze, że jest powrót, choć w dziurawych botkach:)))

      Usuń
  7. Gratuluję wyróżnienia! Swoją drogą niezła z Ciebie "czarownica" z lubością latająca po kniejach swoimi drogami, z wiernym psiurem obok:).
    Dzięki za to, że mnie wyróżniłaś, to bardzo miłe. I na dodatek jesteś kolejną, bratnią duszą w tej wirtualnej przestrzeni...
    Buziaki przesyłam serdeczne!
    P.S.
    Mam Cię w pamięci, i w nieoczekiwanym momencie wychylę się na pewno z niespodzianką:). A póki co, mam skomasowane szkolenia i lekko wyprany mózg......
    Dobrych chwil Ci życzę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że nie możemy tak sobie siedzieć, klikać, robić de-kupki, tylko na te szkolenia latać, kiedyś praca była mniej absorbująca, po powrocie można było jeszcze diabłu łeb urwać, teraz, przynajmniej u mnie, czasem mrugać się nawet nie chce:((

      Usuń
  8. Dzięki serdeczne za wyróżnienie.

    Boże jak ja uwielbiam siedzieć na progu domku ogrodnika z poranną kawą, wieczorem często z drineczkiem ... no i papieroskiem. Mam specjalne poduchy na ten próg.
    Wiele cech widzę wspólnych mamy.

    Właśnie przyjechaliśmy wieczorem, z latarką robiłam obejście, po dwóch tygodniach !!!!!! Jest pięknie. I gwiazdy na niebie mogę podziwiać, bo w wawce jakiś marny skraweczek mam ...
    Buziaki serdeczne

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja robię dokładnie tak samo, wjazd do Kaczorówki, zaciągnięcie się sosnowymi aromatami, latarka, obchód ( z papieroskiem niestety), jak zimno herbatka z prądem na tarasie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluję wyróżnienia, zasłużone:)też kiedyś zbierałam porcelanki i jeszcze całkiem sporo ich mam, najbardziej lubię staruszki.
    Bardzo dziękuję za wyróżnienie mojego bloga:)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  11. Tak te staruszki są cudne, pewno znasz też lalki z fabryki Adama Szrejera.....taką mieć!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Wyróżnienia gratuluję i serdecznie dziękuję za moje, jest mi bardzo miło :)))Jednak wyróżnienia nie przekaże dalej z prostej przyczyny - braku czasu :(
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń